Leni Levenson Wiener "Pictorial art quilt" - recenzja książki

Jeśli pragniesz nauczyć się robienia art quiltów na podstawie zdjęć ta pozycja jest dla ciebie.

Książkę Leni Levenson Wiener kupiłam ponad rok temu. Jest to dobry przewodnik, który krok po kroku pokazuje jak na podstawie zdjęcia stworzyć piękny art quilt. Leni kompleksowo przedstawia zagadnienia, które pomogą ci wyrobić sobie pojęcie o czekającym cię zadaniu. Książka podzielona jest na trzy części - przygotowanie projektu, instrukcja krok po kroku i rady dotyczące najbardziej popularnych zagadnień.

W części pierwszej autorka omawia kwestię koloru, jego natężenia i znaczenia w tworzeniu art quiltu. Jest to niezwykle ważny rozdział, gdyż kwestia zbudowania dobrej skali tonalnej z materiałów, które posiadamy jest niezwykle trudne, jednocześnie będąc kluczem do satysfakcjonującego efektu. Łatwo jest ten rozdział uznać za oczywisty ale jest to temat do którego warto wrócić po pierwszych próbach.

W części drugiej znajdziemy instrukcję krok po kroku - od wyboru zdjęcia, rozmiaru naszej pracy, doboru koloru, przez wycinanie i klejenie poszczególnych części naszej “układanki”. Na podstawie instrukcji zamieszczonej w tej części książki możemy odtworzyć art quilt prezentowany na okładce. Z własnego doświadczenia muszę przyznać, że wybór rozmiaru rzutuje na możliwości i ograniczenia jakie będą towarzyszyć przy wykonywaniu art quiltu. Miniaturowe prace wymagają bardzo dużej precyzji przy wycinaniu i zszywaniu - każde wkłucie maszyny będzie się liczyć. Duże prace to bardzo duże nakłady pracy, zwłaszcza jeśli zdecydujecie się na haftowanie “z wolnej ręki”. Duża praca kiepsko mieści się pod domową maszyną ograniczając swobodę ruchu - na prawdę jest to ciężka fizyczna praca, podczas której cały czas musicie być skupione na artystycznym efekcie. Dobrze przemyślcie rozmar pracy, zwłaszcza jeśli dopiero zdobywacie doświadczenie w tej materii. Niestety na temat zszywania quiltu i jego wykańczania jest naprawdę niewiele. Autorka nie rozpisuje się zbytnio na temat roli pikowania quiltu, jako środka artystycznego. Uważam, że pikowanie - czy może raczej haftowanie z wolnej ręki - ma ogromny wpływ na finalny wygląd pracy. Rozumiem jednak, że Leni ma do tego nieco inne podejście - jest to po prostu inny styl pracy.

W części trzeciej znajdziemy “rady i sztuczki” dzięki którym szybciej zrozumiemy, jak wzór na tkaninie może pomóc w tworzeniu wrażeń wizualnych. Jest to rozdział o tym jak nie wyważać otwartych drzwi. Możemy w nim odnaleźć informacje o tym, jak poradzić sobie z kwestią drzew, liści, trawy, wody, skał, nieba - czyli o tym co wydaje się łatwe dopóki nie spróbujesz tego zrobić. Jest tu sekcja poświęcona zwierzętom - dotycząca futra i piór, ludziom - o kolorystyce skóry, włosach, rękach, oczach z uwzględnieniem “mowy ciała”. Jest to rozdział, który ułatwia zrozumienie sedna tworzenia art quiltu.

Przewodnik kończy instrukcja “krok po kroku” umożliwiająca zrobienie drugiego art quiltu - “Afgańska dziewczyna” na podstawie zdjęcia Steve’go McCurry - tego z National Geographic. Tak więc na 128 stronach mamy dwa projekty treningowe oraz mnóstwo wskazówek, które umożliwiają rozpoczęcie przygody z patchworkiem artystycznym.

Książka jest niestety w języku angielskim ale autorka zamieściła bardzo dużo poglądowych zdjęć, które umożliwiają zrozumienie prezentowanych zagadnień. Niestety na rodzimym rynku nie żadnej alternatywy.

Jeśli z jakichś powodów czujesz niedosyt możesz zajrzeć na stronę Leni www.leniwiener.com i poszukać dodatkowej inspiracji albo pooglądać jej cudne prace.

Wernisaż wystawy "Sen o Saharze - fotoobrazy z Maroka"

2 grudnia 2018 odbył się wernisaż wystawy “Sen o Saharze - wystawa fotoobrazów z Maroka” gdzie gościnnie prezentowałam swój patchwork "W namiocie Hassana".

Na zdjęcie Doroty Chojnowskiej natknęłam się na blogu “Ale piękny świat - miej odwagę marzyć”, który od dłuższego czasu z przyjemnością śledzę. Jak tylko je zobaczyłam pomyślałam, że to piękny portret, i że chciałabym go uszyć.

Jest w tym zdjęciu coś magicznego, kojarzy mi się z bajkami z 1001 nocy. Piękna gra światła i cienia, kolorów – wibrujących i stłumionych, taki spokój emanujący z Hassana nalewającego herbatę. Wydaje mi się, że zdjęcie uchwyciło chwilę bezruchu w tej dynamicznej sytuacji – moment, w którym wszystko jest zatrzymane tylko herbata z czajniczka jeszcze się leje..

Jest to moja pierwsza praca, która uwzględnia również drugi plan. Uznałam, że w tym projekcie niezwykle ważne jest pokazanie otoczenia głównego bohatera, które uzupełnia i nadaje głębszy sens portretu. Nie skupiałam się na indywidualnych cechach twarzy Hassana ale na tym co sobą reprezentuje. Cieszę się, że ten artquilt został zaprezentowany podczas wystawy “Sen o Saharze”. Towarzystwo pięknych fotoobrazów, które powstały podczas podróży przez Saharę, pozwalało lepiej zrozumieć kontekst tego portretu.

Bardzo dziękuję Dorocie Chojnowskiej i Selimowi Saffariniemu za możliwość uszycia patchworku na podstawie ich zdjęcia oraz uczestniczenia w tej imprezie.

Zainteresowanych zdjęciami z Maroka zapraszam na stronę blogu "Ale Piękny Świat - miej odwagę marzyć" oraz do odwiedzenia wystawy, która jeszcze przez 3 tygodnie będzie prezentowana w warszawskiej Klubokawiarni Jaś i Małgosia. Można również zakupić okolicznościowy notes ze zdjęciami prezentowanymi na wystawie uzupełnionymi o historie powstawania zdjęć oraz fantastyczne fotoobrazy prezentowane na wystawie.